Mapa

„Amerykańskie” okna

Bielski modernizm jest pełen technologicznych innowacji. W kamienicy przy ulicy Wilsona 11 zaprojektowano i zamontowano w salonach niezwykle ciekawe okna — konstrukcje rzadko spotykane nawet w skali kraju. W czterech mieszkaniach zachowały się one w stanie oryginalnym, a w jednym udało się przeprowadzić ich renowację pod nadzorem konserwatora zabytków.

„Amerykańskie” okna Dowiedz się więcej »

Najkrótsza przeprowadzka świata

W latach 90 XX w. postanowiono porzucić „komunistyczne” nazwy ulic, a za razem uporządkować zawiłe sprawy własnościowe dotyczące działek w naszej dzielnicy. W konsekwencji zmieniły się nie tylko nazwy ulic, ale też numeracja budynków, co spowodowało niemałe zamieszanie. Przykładowo, mieszkańcy jednej z kamienic, nie ruszając się z miejsca, z dnia na dzień zmienili adres zamieszania z ul. Janka Krasickiego 15 na ul. Thomasa Woodrowa Wilsona 11.

Najkrótsza przeprowadzka świata Dowiedz się więcej »

Jan Brachaczek: – Kiedyś było tu więcej ogrodów niż budynków.

Mało kto jest w stanie dzisiaj uwierzyć, że kiedyś
było tutaj więcej ogrodów niż budynków. Nie było samochodowego mostu na Białej, tylko
pieszy Krzywy Mostek, a od budynków na obecnej ul. Wilsona aż do „Okrąglaków” były
same ogrody. Tam był nasz żywioł! Wszędzie, gdzie teraz stoją budynki z czasów
komuny, były sady, ogrody, bunkry – czyli nasze miejsca zabaw. Tam, gdzie jest teraz Instytut Włoski, jeździliśmy na nartach. Górka była niewielka, śmialiśmy się, że jak tyły nart były na szczycie, to przody już u podnóża! Jak wracaliśmy ze szkoły, rzucaliśmy teczkę gdzieś w kuchni i biegaliśmy po tych ogrodach do wieczora.

Jan Brachaczek: – Kiedyś było tu więcej ogrodów niż budynków. Dowiedz się więcej »

Od męskich garniturów po nici, guziki i nocne koszule.

Przez wiele powojennych lat, aż do 2022 roku, pod tym adresem mieściła się kultowa pasmanteria prowadzona przez panią Elżbietę Marcinkowską. Natomiast wcześniej, w czasach międzywojennych Alfred Ściga prowadził tu elegancki sklep z galanterią męską. Obecnie funkcjonuje w tym miejscu Centrum Kultury Wspólnej Pasmanteria, społeczne miejsce prowadzone przez Fundację Zielone Konie oraz Fundację I Kofeina. Pod hasłem „kultura i kawa” odbywają się tutaj wystawy, pokazy filmów i inne wydarzenia kulturalne związane głównie z architekturą, grafiką i designem. Na codzień można przy kawie i deserach skorzystać z obfitej tematycznej czytelni.

Od męskich garniturów po nici, guziki i nocne koszule. Dowiedz się więcej »

Bielski Tel Awiw

Powstałą dzielnicę dla zamożnych elit miasta nazywano bielskim Tel Awiwem. Jacek Proszyk, badacz historii bielskich Żydów, sugeruje, że powodem pojawienia się tej potocznej nazwy mógł być modernistyczny charakter zabudowy dzielnicy, który miejscowym Żydom przypominał powstałe w Tel Avivie w latach dwudziestych Aleje Rothschilda (Rothschild Boulevard, Sderot Rotshild)

Bielski Tel Awiw Dowiedz się więcej »

Ogród zamkowy książąt Sułkowskich w Bielsku, czyli geneza tzw. „Alei Sułkowskiego”

Dr Grzegorz Madej, Kierownik Działu Historii Muzeum Historycznego w Bielsku-Białej pisze: – W czasach Ludwika (1814–1879) ogród zaczynał zyskiwać funkcję publiczną. W okresie Wiosny Ludów odbywały się tu akademie i manifestacje polityczne. Miejscem tych zgromadzeń była najprawdopodobniej powstała po 1836 roku ujeżdżalnia (tzw. szkoła jazdy) usytuowana po prawej stronie alei południowej. Po 1864 roku książę przekształcił dawne założenie w krajobrazowe, kształtowane na wzór ogrodów angielskich, o swobodnie sadzonych grupach drzew, z licznymi wijącymi się i przecinającymi alejkami oraz nieregularnym rondem. W miejsce okrągłego zbiornika zaprowadzono nieregularny staw z wyspą, gdzie hodowano ryby oraz łabędzie. W okresie zimowym zamarznięty zbiornik udostępniany był mieszczanom jako ślizgawka do jazdy na łyżwach.

Ogród zamkowy książąt Sułkowskich w Bielsku, czyli geneza tzw. „Alei Sułkowskiego” Dowiedz się więcej »

Przewijanie do góry